poniedziałek, 29 grudnia 2014

Od Aragorna

Otworzyłem oko. Gdzie ja jestem? A tak, w nowej sforze. Dobra, ale świętowanie na później, teraz jestem głodny. Udałem się na łąkę. Po jakiejś godzinie wytropiłem sarnę. I tu takie olśnienie - co, średniej wielkości pies może zdziałać przeciw dorodnemu samcu sarny? Zrezygnowany usiadłem na trawie. Nagle zobaczyłem suczkę, też coś tropiła. Wyglądała jakby też była głodna. Podbiegłem więc do niej i zapytałem:
- Pomożesz mi zabić sarnę? Zjesz połowę i ja połowę.
< suczka?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz